Ostatni dzień na Fraser Island. Jemy sobie spokojnie śniadanie, godzina dziewiąta, słońce świeci prosto w twarz. Nagle zamieram w połowie m...
Ostatni dzień na Fraser Island. Jemy sobie spokojnie śniadanie, godzina dziewiąta, słońce świeci prosto w twarz. Nagle zamieram w połowie m...
Przekręciłam się na drugi bok i usłyszałam huk. Okazało się, że dotknęłam stojący obok mnie metalowy stelaż - wszystko runęło i obudził...
Zamknęłam oczy. Słońce świeciło tak mocno, że nie mogłam śledzić wzrokiem rozmazujących się krajobrazów za oknem. Właściwie to nie było naw...